niedziela, 24 lutego 2013

rozdział 33 cz.1



*Z perspektywy Asi*

Hahahhahahahahaah!!
Marta?!
Hahahahhahaahahhahhaha!!
Ona jest głupia! Taka głupia! Jest ślepa, głucha, nienormalna? Chyba tak. Od tak dawna spotykam się z JEJ CHŁOPAKIEM za plecami, a ta dalej tego nie widzi. Trzeba być tak chorym na umyśle by tego nie zauważyć. Zresztą nie raz Payne dawał jej takie sygnały, że każda, powtarzam, KAŻDA, by się domyśliła i zrobiła taki rozgardiasz, że chłopak nigdy by się nie pozbierał. A Marta? Ona wyjeżdża na miesiąc zostawiając biednego Liam'a samego. I cóż on mógł począć? Zamartwiać się dniami i nocami jak pan Styles? Nie! Tatuś spędzał wolne chwile w towarzystwie nie pozornej malutkiej i słodkiej przyjaciółki.
Przyjaciółki? To za mało powiedziane, bo nie wiem czy naszą znajomość można jeszcze tak nazwać – przyjaźnią.
Ale ja to robiłam dla jego dobra! Nie chciałam aby załamał się tak jak Harry. Ten z czupryną na głowie nic nie robił poza oddychaniem i chodzeniem do szkoły. On chyba nawet nic nie jadł! Taki wielce zakochany. A Marta z tego sobie nic nie robi. Przecież tyle czasu Blondyna spędzała z Kędzierzawym i też nie zauważyła, że on coś czuje do niej. Dziwne to. Nie widzi osoby, która ją kocha, a w osobę, która ma ją gdzieś, wpatruje się jak w obrazek. Dalej wierzy, że jej Liaś ją kocha i jest szczęśliwy z nią. A tu taki suprise! Nie! Jeszcze trochę, a straci swojego chłopaka. Doprowadzę do tego.

*Z perspektywy Marty*

Czy moje życie może przestać mnie w końcu zaskakiwać? Chciałabym, żeby wrócił ten czas, jeszcze sprzed poznania One Direction. Tamta monotonia fakt była nudna, ale teraz dzieje się za dużo. Oczywiście nie żałuję, że poznałam 5 wariatów, moich własnych idoli. Tylko brakuje mi czasu wyłącznie dla siebie. Siedzenia przed komputerem i czytania wszystkich news'ów o chłopakach,w których byłam zauroczona. Takie podniecenie kiedy 1D napisało, że kocha Polskę albo dodało nowe Video Diary. Moje życie wtedy opierało się jedynie na szkole i powrocie z niej do stron na facebook'u, które pisały, że Liam ogolił włosy, czy Zayn zrobił sobie setny tatuaż. Tak teraz nie mam po co tam wchodzić skoro jestem na bieżąco. Wtedy to było coś. Chciałabym znowu mieć taką radość z przeczytanego fragmentu wywiadu, po prostu miałam kogo podziwiać. W tej chwili czuję, że nie tylko moje życie, ale chłopaków, także się zmieniło. Nigdy nie było mowy o utracie kontraktu czy fanów. Przez te kilka miesięcy ich kariera wisiała na włosku tylko i wyłącznie przeze mnie. Czy żałuję, że ich poznałam? Nie. Kocham ich jak rodzinę, jak braci, jak....ale wyrządziłam im wiele krzywd, więc cieszę się, że w końcu wszystko wraca do normy.
Od tygodnia normalnie chodzę już do szkoły i chyba logiczne było także to, że po miesięcznej nieobecności mam dużo do nadrobienia – znowu. Na szczęście tato wytłumaczył wychowawczyni powód tak nagłego i długiego wyjazdu. Zgodziła się porozmawiać zresztą nauczycieli aby dali mi możliwość nadgonienia materiału. Oczywiście chłopcy i dziewczyny w ciągu tych 7 dni pomogli mi szybko uporać się z większością, więc nie będzie mowy o zagrożeniach itp.
Od 3 dni Tyna już chodzi do szkoły. Wróciła do normalnego trybu życia. I co najlepsze! Dalej jest z Zayn'em. Do dzisiaj nie mogę zapomnieć mojej i Mulata rozmowy z nią.

*3 dni wcześniej*

- Martyna musimy w końcu porozmawiać.
Wpatrywałam się w przyjaciółkę, która na moje słowa zareagowała nerwowo. Delikatnie spojrzała na mnie i ułożyła usta w wąską linię.
- Nie mamy o czym. - westchnęła
- Powiem ci coś, ale mi nie przerywaj. Zayn naprawdę cię kocha. Nie chciał z tobą zrywać z braku miłości. Boi się. Boi się odrzucenia, którego powodem może być brak spędzenia każdej wolnej chwili z tobą. Uważa, że z czasem znienawidzisz go, a on tego nie przeżyje. Wolał się przyzwyczajać do samotności niż cierpienia w wyniku wypowiedzianych przez ciebie słów: `musimy zerwać`. Jest tchórzem, ale kiedy dowiedział się, że próbowałaś popełnić....tzn zrobić coś sobie, zrozumiał, że nie pragnie niczego więcej tylko ciebie. Twojej miłości do niego, twojego uśmiechu, twojej obecności. Każdy popełnia błędy, a człowiek pod wpływem strachu jest wstanie zrobić bardzo dużo. Wybacz mu. Naprawdę jest mu ciężko. Nawet nie wiesz jak się martwi o ciebie. Codziennie tu jest i patrzy jak śpisz. Za nie długo straci wszystkie zapasy swoich łez. Proszę, wybacz mu.
- Jaaaa...nie wiem.
- Zayn tu jest. Porozmawiaj z nim.
Zostawiłam brunetkę samą i wyszłam z sali. Poprosiłam chłopaka aby wszedł do Tyny i spróbował ją przekonać do siebie.

*Z perspektywy Martyny*

Marta zostawiła mnie samą z natłokiem myśli. Kocham Zayn'a, ale nie wiem czy to co ona przed chwilą mi powiedziała jest prawdą. Może Malik ma tylko wyrzuty sumienia i próbuje je w ten sposób uspokoić.
Usłyszałam delikatne otwieranie drzwi. Za niewielką szparą ujrzałam ciemne sterczące włosy oraz brązowe pełne smutku oczy. Mulat spojrzał na mnie i spuścił głowę. Powoli podszedł do mojego łóżka i milczał przez kilka minut. Nie popędzałam go, ponieważ sama nie wiedziałam jak się zachować.
Przepraszam. Nie powinienem z tobą zrywać, ale miłość jest dla mnie ważna i nie chcę abyś kiedykolwiek cierpiała przeze mnie. Boję się, że długa nieobecność może spowodować wielkie rany w naszym związku. Dlatego to zrobiłem. Nigdy nie przestałem ciebie kochać, kocham cię mocno i obiecuję, że nigdy nie przestanę. Popełniłem ogromny błąd i żałuję tego...........
Więcej już nie słuchałam. Wpatrywałam się w chłopaka, który wydawał się być szczery w wypowiadanych słowach. Przez te kilka dni odwiedziło mnie wiele osób, ale nie dopuściłam do tego, aby Zayn przekroczył próg tej sali. Bałam spojrzeć się w jego oczy, ponieważ bałam się, że zobaczę w nich pustkę – brak miłości do mnie. Jednak to jego najbardziej mi brakowało. Czułości, uśmiechu, głosu, uścisku.
Nie mogąc już dłużej wytrzymać, rzuciłam się w ramiona Malik'a i mocno przytuliłam. Rozpłakałam się jak dziecko.
- Wierzę ci!
Zayn spojrzał mi głęboko w oczy przy tym ocierając powolnie spływające łzy po policzkach.
- Kocham cię!
- Ja ciebie też!

*Z perspektywy Marty, teraz*

To była smutna, ale zarazem piękna chwila. Ile miłość może zdziałać. Teraz oboje są szczęśliwi.
Oczywiście nie obyło się bez odzewu w mediach o próbie samobójczej dziewczyny Zayn'a Malik'a. Każda gazeta i strona internetowa spekulowała na temat przyczyny tej tragedii. Większość oskarżyła Mulata o zdradę z jakąś gwiazdą. A w afekcie dziewczyna nie chcąc uwierzyć w tłumaczące się `kłamstwa` członka 1D, miała rzucić się z rozpaczy z mostu na jego oczach. Wszystkie były jednak plotkami, więc oczekiwano na oficjalne wyznania One Direction. Po 3 dniach od wypadku, Zayn udał się do studia telewizyjnego i w słynnym programie z gwiazdami, wyznał prawdę. Dosłownie prawdę. Wiedząc, że może stracić swoich fanów przez tchórzostwo, postanowił nikogo nie okłamywać. Wyjawił swoje odczucia i słabości. Opłacało się.
Nie obyło się także od głupich komentarzy w szkole. Jednak w wyniku takiego obrotu wydarzeń zakochańce nie przejmowali się krytycznymi słowami wypowiedzianymi w ich kierunku. Po prostu żyli dalej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tak, wiem że taki nijaki ten fragment, ale podzieliłam ten rozdział na 3 części, bym mogła częściej coś dodać  A dawno nic nie dodałam, więc chciałam zrobić wam niespodziankę. Tylko, że nic się tutaj nie dzieje. Mam nadzieję, że wybaczycie i poczekacie na kolejne fragmenty. 
W ramach rekompensaty zdradzę wam jedną rzecz, że nie w następnej, ale kolejnej części dowiecie się wszystkiego o wyjeździe i Marcie !! 

Pozdrawiam xx

6 komentarzy:

  1. Yeaah ! :D No nareszcie nowy rozdział ! :D A ta chwila pogodzenia Martyny i Zayna była po prostu booska :3 I od początku wiedziałam że Liaś i Asia to nie tylko przyjaźń :P W każdym razie NADAL MAM TĄ NADZIEJĘ że Harry i Marta będą razem <3

    OdpowiedzUsuń
  2. hu hu nowy rozdział ;d
    czekam z niecierpliwością na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie doczekałam się kolejnego rozdziału. <3 :D Świetny. Już od imprezy czułam, że ta cała Asia to zło wcielone. :D No i w końcu dowiemy się, gdzie znikła Marta na miesiąc... :D Czekam na kolejny rozdział .xx @Madalie_

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam uważam, że rozdział bardzo ciekawy, jak zawsze zresztą. :D Przynajmniej wyjaśniło się kilka spraw. :) Czekam na następny rozdział :D .x

    Przy okazji zapraszam do mnie: onedirection-imaginesx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Z góry przepraszam za spam ;C
    Serdecznie zapraszam na już ostatni rozdział na blogu:
    4ever-onedirection.blogspot.com
    Przed nami już tylko epilog, więc bardzo proszę o wyrażenie swojej opinii w formie komentarz, który spowoduje, że zakończenie pojawi się szybciej :)
    Pozdrawiam ciepło, Jula ;P

    OdpowiedzUsuń